Wyciskanie soków dla początkujących: zalety, wady i jak wybrać sokowirówkę?

sokowirówki

Wiosna jest naturalnym okresem oczyszczania organizmu albo różnych postów. Ta tradycja ma podłoże religijne, ale też czysto praktyczne. Na naszych szerokościach geograficznych okres zimowy był dla naszych przodków ubogi w świeże produkty spożywcze. Często spożywano też tłustsze potrawy, aby zapewnić wystarczającą ilość kalorii na energetycznie bardziej wymagający chłodny okres. Z jego końcem przychodziła następnie potrzeba “posprzątania” w organizmie, odciążenia wątroby, która tłuszcze trawi. I też jest głównym narzędziem detoksykacyjnym ludzkiego organizmu.

Dziś, z rozszerzeniem szklarni, importem produktów spożywczych z cieplejszych obszarów, supermarketami i lodówkami, sytuacja jest zasadniczo inna. Większość owoców i warzyw możemy mieć dostępną przez cały rok i sezonowość jakby znikła. Tradycja różnych detoksów jednak przetrwała i jest podsycana przez producentów różnych produktów oczyszczających i kuracji. To temat dość kontrowersyjny, ponieważ w wielu przypadkach motywowany jest chęcią sprzedaży i niektóre metody są wręcz szarlatańskie.

Przejdę przez to z uwagą, że ludzki organizm detoksykuje się sam 24 godziny na dobę, przede wszystkim poprzez wątrobę, nerki i jelita, ale też przez oddech czy skórę. I tak, intensywność skuteczności tego oczyszczania może się różnić i nie jest od rzeczy wspierać ją od czasu do czasu, ale długotrwały zdrowy styl życia ma na nią znacznie większy wpływ niż krótkie i nierzadko radykalne detoksy.

Przyjrzyjmy się jednak bezpośrednio sokom warzywnym jako jednemu z najbardziej naturalnych środków oczyszczania. Ich korzyść tkwi przede wszystkim w tym, że dostarczają organizmowi cennych składników odżywczych, ale układ trawienny obciążają tylko minimalnie. Organizm ma więc więcej przestrzeni, aby uruchomić swoje naturalne procesy samooczyszczania.

Sok vs. smoothie

Najpierw jednak wyjaśnijmy pojęcia: jakie są różnice między sokami/dżusami a dziś tak popularnymi smoothie? Przede wszystkim chciałbym zaznaczyć, że przez cały czas wspominam soki świeże, produkowane w domu albo w barach sokowych bezpośrednio przed wami. Nie soki konserwowane, choćby najlepszą technologią.

Przez sok rozumiemy uzyskaną za pomocą sokowirówki czy prasy ciecz, która jest całkowicie pozbawiona stałej składowej. Ma wszystkie właściwości odżywcze pierwotnego surowca z wyjątkiem nierozpuszczalnego błonnika. Dzięki temu szybciej się wchłania. Co jednak może być też wadą, szczególnie u soków owocowych bogatych w szybkie cukry. Te powodują wtedy szybki wzrost poziomu cukru we krwi i tym samym prowokują trzustkę, aby szybko produkowała insulinę, która energię rozprowadza do komórek.

Smoothie to w odróżnieniu od tego koktajl zmiksowany z całych owoców, często z dodanymi zielonymi warzywami liściastymi, nabity dalszymi witaminami i minerałami. W porównaniu z sokiem ma więc wszystkie właściwości pełnowartościowych produktów, wchłanianie jest wolniejsze, a objętościowe smoothie służy jako regularne danie (najczęściej śniadanie).

W niektórych barach sokowych możecie natrafić też na fresh, które łączą oba podejścia, zazwyczaj chodzi o mix soku z twardych owoców, zmieszanego ze zmiksowanymi miękkimi owocami, jak na przykład pomarańcze.

We wszystkich przypadkach jednak trzeba pamiętać, że soki i smoothie warto pić małymi łyczkami, które trzeba dobrze śliniakować w ustach i najlepiej też podgrzać do temperatury ciała. Enzymy trawiące węglowodany są bowiem obecne już w ślinie, która z pożywieniem miesza się naturalnie przy gryzieniu. Płynne pokarmy mamy jednak tendencję od razu połykać.

Zalety i wady wyciskania soków

Wierzę, że mamy już jasność, czym jest sok, ale zadajmy sobie kolejne pytanie: kiedy w ogóle ma sens wyciskać soki? Na pierwszy rzut oka może z różnych mediów i reklam wydawać się, że soki są jakby lepsze. Moim zdaniem ma to sens przede wszystkim w sytuacji, gdy jesteście w stanie w formie soku zwiększyć swoją dzienną porcję owoców i warzyw. Na przykład też tych rodzajów, których zwykle nie jecie. Te bowiem dają się w odpowiednich kombinacjach w słodszych typach warzyw i owoców odpowiednio “zamaskować”.

Jak już jednak zostało wspomniane, podczas gdy błonnik rozpuszczalny ekstrahuje się do soku, nierozpuszczalny pozostaje w wytłoczynach, które zazwyczaj trafiają na kompost (w gorszym przypadku do zmieszanych odpadów). Nierozpuszczalny błonnik jest jednak świetnym pożywieniem dla wielu szczepów bakterii naszego mikrobiomu jelitowego, którego różnorodność jest ważna zarówno dla wchłaniania składników odżywczych, jak i dla układu odpornościowego ludzkiego organizmu. Pozbywanie się go zazwyczaj nie ma żadnego uzasadnienia. Szczególnie w sytuacji, gdy niestety w jadłospisach Polaków ogólnie brakuje błonnika. Zalecana dzienna dawka to 30 gramów i więcej, ale średnia u nas wynosi tylko 15 gramów.

Soki poza zwiększeniem dziennej dawki składników odżywczych nadają się przede wszystkim do różnego odciążenia jadłospisu, gdy chcecie wykluczyć stałą składową diety, ale nadal przyjmować składniki odżywcze z jedzenia. Czyli przy postach sokowych. Idealne są też jako przejścia i powroty ze stałej diety do postu klasycznego (gdzie pije się tylko czystą wodę). Mogą z nich korzystać też osoby, które chcą skokowej poprawy swojego jadłospisu (np. przy różnych chorobach), ale do spożywania większej ilości błonnika nie są przyzwyczajone albo wręcz pogarsza to stan ich jelit (np. przy chorobie Crohna).

Odšťavovanie

Rodzaje sokowirówek

Wyjaśniliśmy już, czy potrzebujecie wyciskać soki. A jeśli zdecydowaliście się w to wejść, będziecie potrzebować sokowirówki. Jak ją jednak wybrać? Jeśli pominiemy różne ręczne prasy do ziół czy owoców cytrusowych, oferują się trzy główne rodzaje, które różnią się nie tylko ceną, ale też technologią. Są to sokowirówki odśrodkowe, ślimakowe i prasowe.

Sokowirówki odśrodkowe

Zaletą sokowirówek odśrodkowych jest niska cena zakupu, szybkie przetwarzanie twardych warzyw i owoców (wielokrotnie wystarczy je tylko umyć i pokroić tylko duże kawałki). Wadą jest mniejsza wydajność soku, który szybciej utlenia się. W sokowirówce odśrodkowej nie przetworzysz też warzyw liściastych i sałat ani miękkich owoców. Jeśli jednak planujesz wyciskać przede wszystkim marchewkę, seler, burak czerwony, jabłka, gruszki, może to być dobry wybór za rzędu 200 – 300 złotych.

Sokowirówki ślimakowe

Ceny sokowirówek ślimakowych poruszają się zazwyczaj w wyższych tysiącach złotych. Mają lepszą wydajność soku niż odśrodkowe i ich sok tak szybko nie ulega psuciu. Poradzą sobie też z miększymi produktami. Zaletą są też różne nasadki, które rozszerzają funkcjonalność i czyszczenie jest prostsze. Niektóre typy wymagają jednak wcześniejszego pokrojenia owoców i warzyw na mniejsze kawałki i też liczcie się z tym, że wyciskanie zajmie więcej czasu.

Sokowirówki prasowe

Sokowirówki prasowe uważane są za te najwyższej jakości. Poradzą sobie bez trudu też z warzywami liściastymi czy ziołami, wydajność jest świetna i sok jest dobrej jakości i nie utlenia się tak szybko. Największą wadą jest wysoka cena zakupu, zazwyczaj od 2 tysięcy złotych w górę. Jeśli jednak będziecie wyciskać często, część inwestycji wróci dzięki świetnej wydajności w dłuższej perspektywie w tym, że do tej samej ilości soku wystarczy wam mniejsza ilość warzyw w porównaniu z tańszymi typami.

Jak wybrać

Jeśli rozważacie zakup sokowirówki, polecam zastanowić się nad tym, jak często będziecie wyciskać soki, co będziecie chcieli wyciskać i ile jesteście gotowi za urządzenie kuchenne wydać. Spróbujcie też zapytać wśród znajomych, którzy już sokowirówkę mają, jak często wyciskają. Zdarza się czasem, że osoby najpierw entuzjazmują się wyciskaniem soków, z wizją inwestycji w swoje zdrowie wydają kupę pieniędzy, ale w codziennym życiu nie mają czasu na przygotowanie soku i sprzątanie, a drogi i mniej więcej jednocelowy pomocnik potem zbiera kurz gdzieś w szafie.

odštavovanie

Moje doświadczenia z wyciskaniem soków

Jakie mam doświadczenia z wyciskaniem soków ja, autor tych słów? Sokowirówki używam raczej sezonowo – na wiosnę w okresie, gdy już od kilku lat regularnie trzymam dłuższy post i soki piję przed nim w ramach “przygotowania” i pierwsze dni po poście jako początek tzw. diety powrotnej. Latem i jesienią przydaje mi się następnie do przetwarzania nadmiaru owoców i warzyw. Właśnie dlatego, że sokowirówka nie należy, w odróżnieniu od blendera, wśród urządzeń kuchennych do moich faworytów, zainwestowałem “tylko” w lepszą sokowirówkę odśrodkową, co jest spośród trzech wymienionych typów sokowirówek tym najtańszym. Wyciskam bowiem tylko większość zwykłych warzyw i do tego jest wystarczająca. Czyszczenie tarki i wielu części to kolejny z powodów, dla których niezbyt chętnie zabieram się za wyciskanie soków.

Warzywa na soki, owoce do smoothie

I też dlatego, że wolę polegać na spożywaniu pełnowartościowych produktów. Szczególnie soki owocowe są bowiem bez nierozpuszczalnego błonnika napojem pełnym fruktozy (cukru owocowego) o wysokim indeksie glikemicznym.

Dlatego stosuję hasło “warzywa na soki, owoce do smoothie”, co praktycznie oznacza, że wyciskam tylko warzywa, które zawierają mniej cukru. I odwrotnie, do smoothie staram się do słodkich owoców dodawać jeszcze zielone warzywa liściaste, różne zioła czy jadalne rośliny zielne, aby dodać więcej składników odżywczych i jeszcze zwiększyć ilość błonnika, a tym samym spowolnić wchłanianie cukrów do krwiobiegu.

Jakie są odpowiednie kombinacje warzyw?

Trzymam się zasady niemieszania owoców z warzywami (z już wspomnianym wyjątkiem dość neutralnych sałat i ziół) i używania raczej prostszych kombinacji. Soki warzywne znoszą jednak zmieszanie kilku rodzajów warzyw. Staram się je przygotowywać przyjemne do picia i lekko słodkawe, co można osiągnąć użyciem warzyw korzeniowych, jak marchewka czy burak czerwony. Te tworzą podstawę moich soków, zazwyczaj dodaję też ogórek, seler bulwowy albo łodygowy i dalej na przykład kawałek brokułu, kapusty białej czy jarmużu, których bardziej wyrazisty i mniej przyjemny smak w całej objętości dość się gubi. Czasem sok wzbogacam o jedno czy dwa mniejsze jabłka.

Ponieważ używam sokowirówki odśrodkowej, staram się sok szybko spożyć, ponieważ utlenia się szybciej. Czasem też część przelewam do mniejszej plastikowej butelki, z której wycisnę powietrze i zostawiam ją do zamrożenia. Wytłoczyny z warzyw następnie przetwarzam do kotletów albo krakersów lnianych, resztki owocowe zazwyczaj kompostuję.

Na zakończenie

Soki warzywne mogą być przyjemnym towarzyszem, ale jeśli w waszym jadłospisie brakuje wystarczającej ilości błonnika, gryzienie warzyw jest lepszym wyborem. Jeśli rozważacie zakup sokowirówki, spróbujcie zebrać w swoim otoczeniu informacje zwrotne, jak często wasi przyjaciele ich używają i na co uważać. Inwestycja w droższe urządzenie może się opłacić, jeśli ma też dodatkowe funkcje, które mogą jednocelową maszynkę wynieść do rangi – na swój sposób – robota kuchennego.

Czy podobał Ci się artykuł? Wyślij na:
Tagy: Warzywa   Kategorie: Odżywianie W kuchni

 

Autor artykułu
Pavel OvesnýNazywam się Pavel i pochodzę z Czech. Weganem jestem od 18 lat, prowadzę stronę Vegmania.cz i organizuję kursy gotowania wegańskiego. Lubię Polskę, uczę się polskiego, a tłumaczenie wybranych artykułów na polski wydawało mi się świetną okazją do doskonalenia nowego języka.

Powiązane treści