Wegańskie grillowanie – wrzucicie na grill kiełbasę czy arbuza?

Wegańskie grillowanie

Lato, słoneczko, bez pośpiechu, przyjaciele, relaks w ogrodzie, grillowanie. Lato jak z obrazka! Czy grillowanie jest waszą letnią tradycją, czy dopiero niedawno kupiliście grilla, kilka wskazówek na w pełni roślinne grillowanie zawsze się przyda. Grillowane warzywa nigdy się nie nudzą, ale urozmaicenie ich od czasu do czasu jakąś alternatywą mięsa – często bardzo wiarygodną smakowo wobec zwierzęcego oryginału – wnosi do grillowania zupełnie nowy wymiar. A czy wiedzieliście już, że grill potrafi ucieszyć również miłośników słodkich akcentów? Grillowanych owoców koniecznie spróbujcie!)

Spróbujcie więc w tym roku grillować po wegańsku – czy to dla planety, zwierząt, zdrowia, czy dla nowych pysznych smaków, które na pewno was nie zawiodą. Zdecydowanie nie poprzestajcie na grillowanym bakłażanie czy cukinii, ale wypróbujcie to, co najnowocześniejszego oferuje rynek produktów roślinnych. Wegańskie grillowanie możecie jednak przygotować i bez kupnych burgerów czy wegańskich kiełbasek – zainspirujcie się naszymi wskazówkami i przepisami. Na tych potrawach posmakujecie niezależnie od tego, czy na co dzień jecie mięso, czy nie.

Marynaty

Podstawą grillowego sukcesu są marynaty. Dzięki przyprawom i olejom są nośnikami smaku, przez co podczas grillowania zamieniają nawet prostsze składniki w danie pełne aromatu. Najbardziej podstawowa wersja marynaty jest zupełnie prosta: wymieszajcie ulubione przyprawy i zioła z olejem i voilà… czas marynować. W przypadku niektórych alternatyw mięsa warto jeszcze dodać smak umami – sosem sojowym Shoyu lub Tamari. Z czasem człowiek chce to dopracować, więc zaczyna eksperymentować. Różne kombinacje, różne składniki, różne proporcje. Marynaty same w sobie nie są kwestią dokładnego przepisu, lecz raczej magii z różnymi składnikami dopasowanymi do naszego smaku. Jakie składniki nadają się do marynat najbardziej?

Przyprawy:
sól, pieprz, słodka papryka, chilli, suszony czosnek i cebula, suszony imbir, przyprawa barbecue, curry, kolendra, anyż, białe nasiona gorczycy, kurkuma, kmin rzymski.
Oleje:
Polecane są oleje o wysokim punkcie dymienia (czyli punkcie, w którym olej zaczyna się przypalać). Najbardziej odpowiedni jest olej rzepakowy, słonecznikowy, kokosowy, sezamowy i ryżowy.
Sosy:
Długo fermentowany sos sojowy jest najczystszy w składzie i stanowi też bazę do marynat teriyaki. Istnieją następnie bardziej przetworzone sosy, jak na przykład hoisin, które bywają wzbogacone o dodatkowe substancje.
Pozostałe:
sok z limonki lub cytryny, ocet ryżowy, balsamico, zioła, cukier trzcinowy.

Kiełbaski seitanowe

Alternatywy mięsa

Chyba największe pole do kulinarnej magii przy grillu według waszego smaku oferują alternatywy mięsa. Większość z nich być może jest już stałym elementem waszych talerzy, ale czy próbowaliście ich już w wersji grillowanej? Zacznijmy jednak od podstaw dla tych, którym słowa takie jak seitan czy tempeh są obce.

Seitan

Jeśli jeszcze się z nim nie zetknęliście, seitan to alternatywa mięsa wytwarzana z białka pszenicy, czyli glutenu. Swoją teksturą naprawdę przypomina mięso, a do tego łatwo go doprawić ulubionymi przyprawami tak samo jak mięso, a nawet uformować z niego roślinne kiełbaski lub upiec pasztet.

W sklepach ze zdrową żywnością dostępny jest seitan natural, który nadaje się do pokrojenia w plastry grubości mniej więcej centymetra i wcześniejszego zamarynowania. Smak naturalu nie jest bowiem zbyt wyrazisty – w tym przypadku zdecydowanie nie skąpcie sosu sojowego. Grillujemy je następnie z każdej strony przez około 5 minut. Natomiast seitan specjalny to już wcześniej zamarynowane i podsmażone mniejsze kawałki, które bardziej nadają się na szaszłyki lub mieszankę grillowaną w folii aluminiowej. W tym przypadku wystarczy tylko posmarować je olejem i przyprawami – smakowo jest bardziej wyrazisty.

Mięso sojowe

Mięsa sojowego z pewnością nikomu nie trzeba przedstawiać. W kuchniach wegetarian i wegan zadomowiło się już jakiś czas temu, ale wraz z dostępnością innych alternatyw powoli zaczyna znowu zanikać. A to szkoda, bo jest idealnym składnikiem warzywnych szaszłyków, jak również roślinnych „steków”. Na grillowanie wybieramy najlepiej plastry sojowe, które gotujemy według naszej popularnej instrukcji i marynujemy. Plastrów sojowych nie trzeba długo grillować – ponieważ są już ugotowane, wystarczy je tylko chwilę potrzymać na grillu. Na przygotowanie szaszłyków bardziej nadają się kostki sojowe.

Tofu

Zamarynowane tofu w folii aluminiowej na grill. Doskonałość, a przy tym taka prosta. Mieszacie odpowiednią ilość sosu sojowego i oliwy z oliwek (w proporcji ok. 3:2, ale kto ma czas odmierzać składniki?), dodajecie łyżkę octu jabłkowego. I to jest wasze płótno. Następnie możecie użyć ulubionych przypraw – ja osobiście używam wędzonej papryki, granulowanego czosnku, lubczyku, tymianku, suszonej cebuli, soli i pieprzu. A jeśli czegoś wam zabraknie, improwizujcie! Wyjdzie świetnie. Z tofu wyciśnijcie nadmiar wody i zostawcie do marynowania na minimum godzinę lub na noc, jeśli grillujecie dopiero jutro. Jeśli będziecie grillować na ruszcie lub szpikulcu, sięgnijcie raczej po twardsze marki, jak Sunfood czy Vitall, które mają bardziej zwartą konsystencję – natomiast na przykład Lunter jest raczej bardziej kruchy.

Tempeh

Smak doprawionego tempehu jest sam w sobie wyrazisty, jeśli wybierzecie już wędzony lub marynowany. Takiego tempehu nie trzeba w żaden skomplikowany sposób przygotowywać – wręcz przeciwnie, jest gotowy do natychmiastowego działania. Wystarczy przekroić go wzdłuż, lekko posmarować marynatą i grillować do złocistości. Na ognisku wystarczy go następnie nadziać w całości na patyk, opiekać i stopniowo odcinać lub obgryzać brzegi, a potem opiekać aż do samego środka. Natural tempeh polecamy na grill tylko bardziej doświadczonym kucharzom – ma dość specyficzny smak.

Wegańskie gotowe produkty na grill

Chcecie na grillu rozkoszować się smakiem mięsa, ale bez mięsa? Żaden problem! Dzisiejsze czasy oferują szeroką paletę roślinnych alternatyw w postaci produktów gotowych – na grillowanie jak znalazł są parówki, kiełbaski, burgery czy steki. Sytuacja szybko się zmienia, ale wskażemy przynajmniej na stałe pozycje:

  • Dobra Kaloria – Świetne roślinne kiełbaski od polskiej marki od razu w kilku rodzajach, naprawdę polecam.
  • Garden Gourmet i Beyond Meat – ich produkty cieszą się ostatnio coraz większym zainteresowaniem i całkowicie słusznie! Na grillowanie z pewnością docenicie ich burgery, które produkują w kilku wariantach. Uwagę zasługuje też Veggie grillowany filet.
  • Linda McCartney – od tej marki zaproście na grill przede wszystkim kiełbaski, parówki i burgery.
  • Lunter – parówki Lunter nadają się raczej do podgrzewania niż na grill, ale wybrać możecie spośród kilku rodzajów tofu przeznaczonych bezpośrednio do grillowania.

Pieczony bakłażan

Grillowane warzywa

Warzywa przy grillowaniu nie mogą zabraknąć – zarówno świeże, jak i grillowane. Ogólnie do grillowania nadają się następujące rodzaje warzyw:

  • ziemniaki
  • strąki fasoli lub groszku
  • kalarepa
  • papryki
  • kukurydza
  • cukinie
  • pomidory
  • bakłażany
  • marchewki
  • pieczarki portobello

Jeśli chcecie wybrać to, co najlepsze, sięgnijcie po cukinię, bakłażana i paprykę. Cukinie i bakłażany kupujcie raczej mniejsze, ponieważ mają delikatniejszy smak i nie są przejrzałe. Paprykę wybierzcie czerwoną, pomarańczową lub żółtą – zielona nie nadaje się na grill, bo jest gorzka. Świetnym wyborem są też kolby kukurydzy, cebula, pomidory, a z grzybów pieczarki. Chcecie zgrillować ziemniaki? Przed samym grillowaniem gotujcie je przez co najmniej 10 minut w skórce.

Nie bójcie się improwizować i próbować nowych rodzajów. Ważne jest oczywiście odpowiednie doprawienie warzyw i właściwe przygotowanie.

Jako forma grillowania warzyw sprawdzają się też warzywne szaszłyki – idealne dla mniejszych kawałków warzyw, które dzięki szpikulcowi trzymają się kompaktowo razem i są wygodne w obsłudze. Warzywa generalnie wymagają dłuższego czasu grillowania, często też z użyciem folii aluminiowej. Na przykład bakłażany – wiele osób ma do bakłażana uprzedzenia, bo im nie smakuje. Magia tkwi jednak w tym, żeby nie zdejmować go z grilla zbyt wcześnie, lecz poczekać, aż naprawdę zmięknie i straci porowatą, twardą konsystencję. W przypadku bakłażanów nie należy też skąpić marynaty – efektem są wtedy kawałki bakłażana pełne intensywnego smaku i miękkiej struktury.

Wisienka na torcie grillowania – owoce

Naprawdę! Zanim to całkowicie odrzucicie, czytajcie dalej. Grillowane owoce to świeży letni deser, przy tym szybki i zdrowy. I co wszystko możemy zgrillować? Arbuz – przed grillowaniem kroimy go w trójkąty o grubszych plastrach, lekko solimy i zostawiamy w durszlaku do odsączenia. Na grill nadaje się też banan, dla którego przygotujemy marynatę z soku pomarańczowego i cukru cynamonowego, dzięki czemu zyska karmelowy posmak. Brzoskwinie, morele, nektarynki, śliwki – dla nich też zróbcie miejsce na grillu. Pasuje do nich kropla balsamico. Na grill wrzućcie też plastry jabłek, ananasa, pomarańczy czy gruszek.

Do grilla!

Niezależnie od tego, czy preferujecie klasykę, czy dotąd nieznany powiew smaków, wegańskie grillowanie ma wiele do zaoferowania każdemu. A jeśli zarzucacie, że mieszkacie w mieszkaniu bez balkonu i nie ma gdzie grillować – wiele miast umożliwia wypożyczenie grilla w parkach. Tak, teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sezon grillowy przeżyć w pełni. Co jako pierwsze wrzucicie na rozgrzanego grilla?

Czy podobał Ci się artykuł? Wyślij na:
Natálie Hrubá   11. 06. 2026   Tagy: Bakłażan Cukinia Pieczarki Seitan   Kategorie: W kuchni

Powiązane treści