kapusta
por
marchew
imbir
nasiona słonecznika
makaron ryżowy
miso
Przepisów na zupę miso istnieje niezliczona ilość. Zazwyczaj chodzi o bulion warzywny, uzupełniony np. algami morskimi. Samo miso pełni w nich rolę przyprawy. Wypróbujcie ją w wielu wariantach, w zależności od dostępnych warzyw. Pasują do niej też grzyby azjatyckie (shiitake, mun, w przypadku suszonych trzeba je namoczyć na ok. godzinę) lub podsmażone tofu.
Makaron ryżowy zalewamy wrzącą wodą, solimy i zostawiamy do napęcznienia. Na odrobinie oleju lekko podsmażamy nasiona słonecznika, dodajemy warzywa (w moim przypadku marchew, kapustę i pora, ale możemy wykorzystać też brokuły, pietruszkę, krótko mówiąc to, co akurat mamy pod ręką) i na koniec drobno starty imbir. Podlewamy gorącą wodą, solimy i zostawiamy, żeby się przegotowało. Tuż przed końcem dodajemy też makaron (zależy od rodzaju, cienki makaron nitkowaty będzie już prawdopodobnie gotowy, szeroki makaron lepiej będzie jeszcze chwilę pogotować).
Zupę zdejmujemy z ognia i dodajemy rozmieszane w wodzie miso (ok. czubatej łyżki stołowej na litr zupy). Samo miso nie powinno już przechodzić przez gotowanie, pozbawilibyśmy się w ten sposób niektórych cennych substancji.










