250 g ciecierzycy (moczonej przez noc i ugotowanej)
garść wydrylowanych daktyli
100 g orzechów laskowych
słodkie przyprawy (cynamon, kardamon itp.)
kakao lub czekolada do obtaczania
Ciecierzycę moczymy przez noc, rano wodę odlewamy i gotujemy do miękkości. Orzechy laskowe wkładamy do piekarnika na 150 stopni i czekamy, aż skórka popęka. Następnie po prostu ją strzepujemy. Orzechy siekamy w trybie pulsacyjnym najlepiej na drobniejsze kawałki.
Do blendera wkładamy daktyle i dodajemy ciecierzycę z kilkoma łyżkami wywaru. Miksujemy na grubszą papkę. Konsystencja będzie raczej miękka, płynu staramy się dodawać jak najmniej.
W przypadku słabszego blendera moczymy daktyle i wykorzystujemy wodę z moczenia.
W misce mieszam zmiksowaną ciecierzycę z orzechami i przyprawami. Jeśli masa będzie zbyt miękka, możemy dodać wiórki kokosowe, które wchłoną część wilgoci. Dla lepszego formowania zostawiamy masę na krótko do schłodzenia w lodówce i z namoczonych dłoni formujemy kulki.
Te następnie możemy:
a) obtoczyć w kakao lub karobie
b) roztopić w kąpieli wodnej gorzką czekoladę, obtaczać w niej kulki i zostawić do stężenia. Będą wtedy twardsze.








