Grzyby
300–500 g żółciaka (ewentualnie innych grzybów)
mąkę z ciecierzycy do panierowania
Sałatka
4 średniej wielkości ziemniaki
2 większe buraki
1 mniejsza cebula
1/4 mniejszego selera
1/2 szklanki groszku konserwowego lub mrożonego
1/3 szklanki majonezu roślinnego
Żółciak siarkowyto grzyb drzewny z rodziny pniarkowatych. Pojawia się na pniach żywych drzew liściastych, zarówno na drzewach owocowych w alejach, sadach i ogrodach, jak i na wierzbach, akacjach i innych liściastych drzewach nad rzekami czy w lesie. Podczas gdy dla drzewa oznacza pasożyta, wywołującego gnicie, a tym samym obumieranie drzewa, młode owocniki tego gatunku żółciaka są jadalne i smaczne. Mają lekko kwaskowaty smak, nadają się do zup, gulaszy, sosów albo klasycznie w panierce jako kotlet. Tak też przygotujemy go dzisiaj. Ale zaczniemy od sałatki ziemniaczano-buraczanej (możesz oczywiście wybrać mniej pracochłonny dodatek, np. gotowane ziemniaki).
Ziemniaki i buraki obieramy i kroimy na mniej więcej centymetrowe kostki. Wkładamy je do naczynia żaroodpornego, solimy i lekko skrapiamy olejem. Pieczemy do zmięknięcia około pół godziny w 200 °C i zostawiamy do wystygnięcia.

W międzyczasie obieramy cebulę i kroimy ją drobno. Obieramy seler i ścieramy na drobnej tarce.

Do miski wkładamy wystudzone buraki, cebulę, seler, groszek i majonez roślinny, dokładnie mieszamy i zostawiamy jeszcze do wystygnięcia.

Żółciaka oczyszczamy i w zależności od wielkości owocników ewentualnie kroimy. W misce mieszamy mąkę z ciecierzycy z wodą na konsystencję musztardy, zanurzamy w niej plastry żółciaka i smażymy na patelni z obu stron na złoty kolor. W ten sam sposób możemy przygotować też inne grzyby (boczniaki, pieczarki…)











