1 łyżka babki płesznik
200 ml wody
100 g nerkowców
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli
Nerkowce namaczamy przez noc w wodzie, przed użyciem odlewamy. Babkę płesznik najlepiej jeszcze przepuść przez blender na jak najdrobniejszy proszek, żeby uzyskać jak najgładszą konsystencję. Sprawdziło mi się dodanie potem czystej wody i jeszcze chwilę razem zmiksowanie. Z blendera przelej ją jak najszybciej do miski, żel tworzy się naprawdę szybko. Zostawiamy go do odstania na około pół godziny.
Wyciskamy sok z cytryny, który „ser” nie tylko zakwasi, ale też pomoże mu lepiej się „zważyć”. Dodajemy wodę i zostawiamy na co najmniej pół godziny, żeby utworzył się żel. W blenderze najpierw miksujemy nerkowce na gładką strukturę, dopiero potem dodajemy żel z babki płesznik i sok z cytryny. Przelewamy do miski lub formy i zostawiamy w lodówce do stężenia.










