1 kubek orzechów pekan
1/2 szklanki siemienia lnianego
2 łyżki oleju kokosowego
2 łyżki octu jabłkowego
kilka płatków chili
sól do smaku
Orzechy pekan namaczamy przez noc. Siemię lniane mielimy albo miksujemy na mąkę. Orzechy pekan z mojego doświadczenia warto posiekać w mikserze czy robocie osobno, dopiero potem dodać siemię lniane i pozostałe składniki (ja dodałem jeszcze nawiązując do książki Vegan v kondícii, skąd przepis pochodzi, też płatki drożdżowe i szczyptę zmielonego kminku). W przeciwnym razie może zostać kilka niezmiksowanych większych kawałków orzechów. Z tej ilości wyjdą dwa średniej wielkości kotlety. Do wariantu na surowo wystarczy je uformować i od razu podawać. Można je też upiec, ok. 30 minut w temperaturze do 150°C albo lekko podsmażyć z obu stron na patelni, ale wtedy stracą dużo cennych składników odżywczych. Jako dodatek nadaje się sałatka warzywna, z jednym kotletem starczy na solidną kolację nawet dla większego głodomora.









