Por należy rodzajowo do czosnków. Był uprawiany już przez Egipcjan, Greków i Rzymian w starożytności. Ozime odmiany dobrze znoszą też niskie temperatury, a doświadczeni ogrodnicy mogą więc delektować się świeżym lokalnym porem nawet teraz zimą. Jego zielona część zawiera 2x więcej witamin niż biała, więc w żadnym razie jej nie wyrzucaj. Ma jednak silny aromat, dlatego warto dodawać ją do potraw w proporcji odpowiedniej do głównego surowca.
Por zawiera prowitaminę A, witaminy z grupy B czy witaminę C (tej w 100 g pora znajdziemy niebagatelnych 15 mg), dalej karoten i bogatą paletę substancji mineralnych, jak potas, wapń, fosfor, żelazo, mangan, selen. Na ludzkie zdrowie ma cały szereg pozytywnych skutków, na przykład:
- Działa moczopędnie i odwadniająco, co docenią reumaci i osoby cierpiące na dnę moczanową
- Podobnie jak cebula czy czosnek reguluje w przewodzie pokarmowym niekorzystne bakterie i drożdże
- Zalecany jest przy wzdęciach i zaparciach, dzięki zawartości błonnika ma dobroczynny wpływ na perystaltykę jelit
- W medycynie ludowej por używany jest do poprawy głosu i podobnie jak cebula na kaszel
Por w kuchni
Zastosowanie pora w kuchni jest różnorodne – można go gotować w wodzie albo na parze, zapiekać z makaronem czy ziemniakami, dusić razem z innymi warzywami i używać w risottach, mieszanych patelniach z tofu z ryżem albo wymieszanego z makaronem ryżowym. Dla urozmaicenia nadaje się w małej ilości do zup albo pokrojony w cienkie krążki na chlebie z pastą. Najbardziej znane z porowych dań to kremowa zupa albo sos, w ostatnim czasie popularny jest też quiche porowy. Zainspiruj się przepisami z pora.
Przed wykorzystaniem do potraw por trzeba dobrze oczyścić. W przypadku dolnej białej części wystarczy odciąć część z korzonkami i ewentualnie zdjąć najbardziej zewnętrzną warstwę, jeśli jest już przywiędła. Górnej części trzeba poświęcić zwiększoną uwagę. Najlepiej ją odciąć i rozbrać warstwa po warstwie, a porządnie przepłukać. Właśnie tu kryją się często ukryte kamyczki i resztki ziemi, które wyraźnie obniżają komfort spożywania porowych potraw. Zieloną część warto też dodawać do potraw później – szybko traci intensywnie zielony kolor. Nie każdemu jednak odpowiada jej wyrazisty aromat.

W tradycyjnym ujęciu por często używany jest w zupach i sosach z produktami mlecznymi, jak masło, mleko czy śmietana. Jak sobie z tym poradzić w kuchni wegańskiej? Zamiast masła użyj oczywiście olejów – nadaje się szczególnie smakowo neutralniejszy rzepakowy, ale dla urozmaicenia możesz spróbować też tłuszczu kokosowego. Mleko i śmietany zastąpimy ich roślinnymi alternatywami (migdałową, sojową…).
W domu możesz uzyskać odżywczą śmietanę po prostu przez zmiksowanie namoczonych na kilka godzin nerkowców. Mocniejszy mikser wyczaruje z nich doskonale gładką konsystencję. Dodać możesz też płatki drożdżowe i małą łyżeczkę proszku z cebuli (wysuszonej w suszarce czy na kaloryferze i zmielonej w mikserze stołowym).
Zupa porowa
Składniki:
- 1 duży albo 2 mniejsze pory
- 250 ml bulionu warzywnego
- 1 łyżka płatków drożdżowych
- 200 ml śmietany roślinnej
- 2 łyżki oleju rzepakowego
Sposób przygotowania:
Pora dokładnie oczyść. Odetnij zieloną część i odłóż, białą pokrój w krążki. W garnku na oleju rzepakowym podsmażaj je, aż zmiękną. Dolej bulion (albo łyżeczkę sypkiego czy pół kostki stałego bulionu warzywnego, rozpuszczonego w gorącej wodzie) i pięć minut gotuj na małym ogniu. Kilka centymetrów zielonej części odetnij, pokrój w krążki i gotuj kolejne 5 minut.
Blenderem ręcznym zmiksuj zupę do gładkości. Dodaj łyżkę płatków drożdżowych i śmietanę roślinną. Nadaje się szczególnie orzechowa z migdałów albo nerkowców, która jest tłustsza i ma wyrazistszy smak. Możesz też wykorzystać resztę białej fasoli, zmiksowanej z małą ilością wody. Przy ciągłym mieszaniu zostaw do lekkiej redukcji płynu i połączenia smaków. W razie potrzeby dosól.

Pasta porowa
Składniki:
- 1 opakowanie wędzonego tofu Lunter
- 200 g białego jogurtu (najlepiej niesojowego)
- 1 mniejszy por, pokrojony w bardzo cienkie krążki
- 1 łyżeczka ziół (szczypiorek, pietruszka)
- 1 łyżka płatków drożdżowych
- sól, pieprz
Sposób przygotowania:
W tym przypadku do pasty jednoznacznie polecam wędzone tofu firmy Lunter. Ma miększą konsystencję i delikatniejszy smak (a poza tym dostarczy ci sporą część zalecanej dziennej dawki dobrze przyswajalnego wapnia). Tofu ścieramy na drobno. Wmieszujemy jogurt, por i zioła i dobrze mieszamy. Jeśli pasta jest dzięki jogurtowi rzadsza, pomagamy sobie płatkami drożdżowymi. Tylko ostrożnie, żeby smakowo zbytnio nie dominowały. Dosolamy i ewentualnie lekko pieprzymy. Podajemy na świeżym, najlepiej pełnoziarnistym pieczywie. Pastę możemy też posypać świeżymi kiełkami i podjadać z surowym warzywem.

Nazywam się Pavel i pochodzę z Czech. Weganem jestem od 18 lat, prowadzę stronę Vegmania.cz i organizuję kursy gotowania wegańskiego. Lubię Polskę, uczę się polskiego, a tłumaczenie wybranych artykułów na polski wydawało mi się świetną okazją do doskonalenia nowego języka.








