Owoce leśne to lokalna superżywność. Dlaczego warto mieć je zawsze w zapasie?

Owoce leśne

Owoce leśne są nieodłączną częścią naszych kuchni. Ktoś je uprawia w ogrodzie, ktoś zbiera je w lesie, a ktoś kupuje w sklepie. Bez względu na swoje pochodzenie te małe jagody są międzynarodowymi ulubieńcami. Maliny, jagody, jeżyny czy żurawina po prostu zasłużenie zajmują stałe miejsce w naszych domach, czy to w wersji świeżej, mrożonej czy suszonej.

Z ogródka czy z lasu?

Zbiór owoców w lesie jest jednym z naturalnych pierwotnych źródeł pożywienia. Jagodom w naszych stronach się dobrze wiedzie, więc nic dziwnego, że rosną sobie w lasach spokojnie już od wieków, a ludzie wciąż z radością do nich wracają, by nazbierać koszyk pełen smakowitych owoców.

Owoce leśne dzięki swojej popularności znalazły więc drogę z lasów aż do ogródków i stały się ich zwykłym elementem. Łączą się w nich dwie niepodważalne zalety, które doceni każdy doświadczony, jak i początkujący ogrodnik – owoce są wyśmienite, a krzewy nie wymagają wiele pielęgnacji. Przy minimum pracy zwykle więc otrzymujesz kosze bogatych plonów, które po zamrożeniu czy wysuszeniu można wykorzystywać przez cały kolejny rok.

Czy w ogóle ma więc sens wyruszać po jagody jeszcze do lasu? Zdecydowanie tak! Nie tylko dlatego, że to przeżycie nieodłącznie związane z latem, przesiąknięte typową atmosferą cichego i pachnącego lasu, ale jest tu jeszcze jedna korzyść wolnej przyrody: owoce rosnące „na dziko” niosą w sobie większą ilość korzystnych substancji, ponieważ są odżywiane przez las jako zamknięty ekosystem, który jest w stanie dostarczyć owocom pełniejszy kompleks składników odżywczych. Ale czy to z serca wolnej przyrody, czy z ogródka, owoce leśne warto mieć zawsze w zapasie.

Zachowanie plonów? Żaden problem!

Maliny, jagody i jeżyny szczycą się zdolnością do obfitych plonów. Część zjada się na świeżo lub wykorzystuje do pieczenia, część rozdaje się rodzinie, część przetwarza na dżemy… ale co z resztą? Na szczęście zachowanie tego owocowego nadmiaru nie jest żadnym problemem i dzięki temu możesz cieszyć się tymi kolorowymi owocami w różnych postaciach:

Mrożenie owoców

Metoda prosta do domowego użytku, zapewniająca łatwe zachowanie plonów i ich całoroczną dostępność. W stanie zamrożonym zachowują swoje właściwości przez okres jednego roku, idealny czas spożycia to sześć miesięcy. Do domowego mrożenia ważne jest użycie oczyszczonych owoców bez listków i gałązek, umytych i suchych. Potem wystarczy wsypać je do woreczka i zamrozić. Jeśli chcesz osiągnąć to, by poszczególne owoce się do siebie nie skleiły, zamroź je najpierw rozłożone na blasze, a dopiero potem przesyp do wspólnego woreczka.

Suszenie owoców

Ten proces oferuje wygodne przechowywanie owoców w spiżarni, gdzie są pod ręką przez cały rok. Do suszenia preferowana jest suszarka, jednak jeśli tego magicznego urządzenia nie ma w twoim domu, powierz suszenie piekarnikowi. Tylko w tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę spadek cennych substancji o ok. 20%. Podczas procesu suszenia ważne jest, aby nie zamykać piekarnika, aby odparowana wilgoć mogła wydostawać się na zewnątrz i nie osiadała z powrotem na owocach.

Przy suszeniu zaleca się trzymać się jak najniższych temperatur, jakie oferuje piekarnik, i wybrać wolniejszy, ale dłuższy proces suszenia. Podczas suszenia można podnieść temperaturę aż do 60°C, jednak ta temperatura nie powinna być już przekraczana. Wysuszone owoce dla jak najdłuższej trwałości przechowuje się w szklanych słoikach z hermetycznym zamknięciem. Powinny zostać spożyte w ciągu jednego roku.

Liofilizacja owoców

To delikatny sposób zachowania wartości odżywczych, koloru i kształtu danego owocu. Liofilizacja przebiega w trzech etapach: pierwszym z nich jest zamrożenie owoców, dzięki czemu zachowują one porównywalną strukturę i smak jak w stanie świeżym. Drugim etapem jest suszenie pierwotne, które pozbawia owoce około 95% wody. Trzecim etapem jest suszenie wtórne – to zapewnia ustabilizowanie właściwości sensorycznych i odżywczych.

Liofilizacja nie jest na razie przystosowana do produkcji domowej (ale zobaczymy, czym zaskoczy nas technologia w kolejnych latach), jednak liofilizowane owoce są łatwo dostępne w sklepach. Dzięki ich rosnącej popularności bez problemu znajdziemy je zarówno w sklepach ze zdrową żywnością, jak i w supermarketach.

Maliny

Małe różowe owoce to popularne owoce, które nie tylko dobrze smakują, ale niosą w sobie szeroką gamę korzystnych substancji. Zawierają dużą ilość witaminy C, manganu i ryboflawiny – ta ostatnia odpowiada między innymi za prawidłowe wykorzystanie pozostałych witamin z grupy B. Mają też niebagatelną ilość kwasu foliowego, który uczestniczy w przekazywaniu informacji genetycznej i jest ważnym składnikiem w rozwoju prenatalnym płodu. Maliny są znane ze swojej wysokiej zawartości antyoksydantów (np. kwercetyny), dzięki czemu są skutecznym wojownikiem przeciwko starzeniu się komórek i chorobom układu krążenia.

Malinowe uwodzenie

Znasz kogoś, kto nie lubi malin? Większość z nas uległa ich urokowi już w dzieciństwie i lata bez malin nie potrafimy sobie nawet wyobrazić. A sposobów, jak je wykorzystać, jest naprawdę wiele: dodaje się je do słodkich kasz, na naleśniki i placki, do smoothie lub deserów, w wersji suszonej do musli. Latem wręcz zachęcają do tego, by je zmiksować i zamrozić w foremkach – powstaje w ten sposób orzeźwiająca malinowa masa naładowana witaminami, która jest idealna także dla dzieci. Co więcej, dzięki łatwemu przygotowaniu dzieci mogą przejąć fartuszek i tę zdrową wersję lodów przygotować same, przy twojej niewielkiej pomocy.

Spośród mniej tradycyjnych przepisów warto wypróbować malinowy pudding raw, który wcale nie jest skomplikowany w przygotowaniu. Składa się z nasion chia namoczonych w mleku roślinnym, które po „napęcznieniu” mieszasz ze zmiksowanymi malinami i ulubionym słodzikiem (na przykład syropem daktylowym). Ten deser ozdobiony listkami mięty to efektowne przyjęcie na letnich spotkaniach.

maliny a borůvky

Jagody

Lokalna superżywność, która potrafi właściwie zadbać o nasz organizm. Specjaliści od żywienia nie wstydzą się nazywać jagody jednym z najzdrowszych produktów spożywczych w ogóle. A na czym polega ich słynna supermoc? Obok dużej ilości witaminy C są pełne antyoksydantów, konkretnie antocyjanów i pterostilbenu, które chronią neurony i zwalczają wolne rodniki. Ponadto w skład jagód wchodzi karoten, przyczyniający się do zdrowego funkcjonowania oczu, oraz tanina, dzięki której z organizmu szybciej usuwane są szkodliwe substancje. Jagody są ponadto bogate w żelazo, miedź, cynk i chrom.

Jagody wszędzie, gdzie spojrzysz…

Popularność jagód jest tak duża, że doczekały się własnych festynów i uroczystości. Podczas nich serwuje się specjały z jagód i organizuje się zawody w jedzeniu knedli z jagodami. Są one ulubionym daniem zarówno dzieci, jak i dorosłych, a z dumą podają je również uznane restauracje. Ludzie uwielbiają też ciasta, drożdżówki i babki z jagodami, podobnie jak lody, syropy, oranżady i koktajle. Możemy nimi posypywać nie tylko owsianki, ale są też częstą ozdobą uroczystych tortów.

Dostępny jest również proszek z suszonych jagód, który oferuje wygodne wykorzystanie jagód w podróży lub w czasie pracy.

Jagody to świetny sposób na naturalne barwienie potraw – i to można odpowiednio wykorzystać! Możesz więc pobawić się intensywnością zabarwienia i stworzyć na przykład sernik tofu z jagodami, który poprzez dodanie różnej ilości jagód wytonujesz od najjaśniejszej warstwy aż po najciemniejszą. Taka jagodowa paleta ucieszy oko i zasmakuje.

Jeżyny

Skarb babiego lata – to właśnie jeżyny. Może żyją trochę w cieniu sławy jagód, jednak jeśli chodzi o wartości odżywcze, wcale im nie ustępują. Jeżyny są źródłem potasu, magnezu, witaminy A i C. Zawierają też garbniki, które nadają wyrazisty smak i zwalczają stany zapalne. Częścią składu jeżyn jest kwas bursztynowy, ważny dla stymulacji układu nerwowego. Dzięki niemu komórki są też zdolne przyjmować tlen i dalej wykorzystywać go do zdrowego funkcjonowania organizmu.

Syrop i dżem – zimą jak znalazł!

Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o syropy i dżemy, jeżyny prowadzą przed malinami i jagodami. A mieć w spiżarni zapas tych jeżynowych słoiczków jest zimą nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim przyjemne. Świetnie doprawi naleśniki i zapiekankę, a zastosowanie znajdziesz dla nich też przy nadziewaniu pączków czy drożdżówek. Jeżyny dobrze komponują się smakowo z orzechami, a smakowite połączenia powstają na przykład z migdałami, orzechami nerkowca czy orzechami włoskimi. W niewielkiej ilości duet jeżynowo-orzechowy można wykorzystać do posypania sałatek.

Żurawina

Małe czerwone owoce mają prawo być z siebie dumne! Są poszukiwanym składnikiem w kuchni słodkiej i słonej, który wzbogaci ją nie tylko swoim charakterystycznym smakiem, ale przede wszystkim składnikami odżywczymi. Żurawina jest bogatym źródłem potasu, sodu i żelaza, jak również witamin B, C i A. Zawiera fosfor i jod, ważne substancje dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Jej znanym składnikiem są glikozydy fenolowe, które zwalczają stany zapalne układu moczowego. To właśnie glikozydy mają łagodne działanie moczopędne i przeczyszczające.

Repertuar smaku tradycyjnego i egzotycznego

Domeną żurawiny jest bez wątpienia sos dodawany do potraw słodkich i słonych – pasuje na przykład do placków oraz do grillowanego tempehu. Dżem żurawinowy to popularny dodatek do tostów ze słonym masłem orzechowym.

Dla odrobiny pikantnej indyjskiej egzotyki jest tu chutney żurawinowe. Żurawinę można dodać też do wypieków, ciasteczek, słodyczy, deserów lub ją kompotować. Nie krępuj się eksperymentować i dodaj żurawinę do sałatek, najlepiej tych ze strączków. Taka sałatka z soczewicy i ciecierzycy z żurawiną i podpieczoną bagietką? Nietypowa symbioza smaków!

Żelki z lasu

Jeśli chcesz zdrowo osłodzić sobie życie w rytmie leśnych tonów, postaw na lody tofu czy żelki. Żelki są u dzieci popularnym słodyczem, który nie ma jednak akurat korzystnego składu. Na szczęście istnieje stosunkowo prosty sposób, jak uzyskać smaczną i bardziej wartościową odżywczo alternatywę. Dla smakoszy istnieją na rynku również foremki, dzięki którym uzyskasz cukierki w kształcie znanych misiów. Poradzisz sobie jednak i bez foremek, wystarczy tylko nóż.

  • 400 ml smoothie z owoców leśnych
  • 1 łyżka soku z cytryny lub limonki
  • 5 g agaru w proszku
  • słodzik do smaku

Mieszankę leśnych jagód o temperaturze pokojowej miksujemy na gładkie smoothie, a następnie przecedzamy przez drobne sitko. Dodajemy sok z jednej cytryny lub limonki razem z agarem i wszystko dokładnie mieszamy. Według smaku możesz dodać ulubiony słodzik, na przykład syrop jagodowy. Mieszankę doprowadzamy do wrzenia, a potem od razu przelewamy do foremek lub na blachę z wyższym brzegiem. Warstwa mieszanki powinna mieć ok. 1 cm. Następnie zostawiamy na ok. 20 minut do stężenia w temperaturze pokojowej, a potem zostawiamy do całkowitego stężenia w lodówce. Po stężeniu kroimy na mniejsze kwadraciki i przechowujemy w szklanym, zamykanym pojemniku.

Z jagodami na dobre i na złe

Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że nasza relacja z owocami leśnymi powinna być mocna i trwała – są tym właściwym towarzyszem zarówno podczas radosnych letnich uroczystości, jak i w chłodne zimowe dni. Wyczaruj z nich orzeźwiające puchary owocowe, lody i torty, jak również wspierające syropy dostarczające składników odżywczych i energii. Więc jeśli jeszcze nie masz swojego zapasu suszonych czy mrożonych owoców, to najlepszy czas, by to nadrobić i z radością regularnie czerpać siłę ze składników odżywczych owoców leśnych.

Czy podobał Ci się artykuł? Wyślij na:
Natálie Hrubá   13. 08. 2023   Tagy: Čučoriedky   Kategorie: Składniki

Powiązane treści