Owoce dzikiej róży to owoce róży dzikiej, zwanej potocznie też różą psią. To dziki krzew rosnący w naturze. I właśnie po niego jesienią wyrusza się na liczne wyprawy. Ludzie wyruszają zbierać owoce dzikiej róży, które następnie suszą i przygotowują sobie w ten sposób cenny zapas witamin na później. Zimą możemy więc delektować się nie tylko herbatą, ale także syropem, dżemem, ciastem czy nawet zupą.
Owoce dzikiej róży i ich herbaciane odmiany
Najczęstszym sposobem wykorzystania owoców dzikiej róży jest zdecydowanie herbata. Nasze ciała uwielbiają ją za jej korzystne działanie, ale jej kwaśny smak odbiera jej popularność u wielu osób. Zajrzyj więc do artykułu pięć sposobów, jak osłodzić herbatę z dzikiej róży i nadaj jej nowego charakteru! W artykule znajdziesz też, jakie cenne substancje kryją w sobie owoce dzikiej róży, a także podstawowe porady dotyczące zbioru i suszenia tych czerwonych owoców. I właśnie na temat suszenia skupimy się teraz bliżej.
Kiedy zbierać owoce dzikiej róży?
Udany proces suszenia owoców dzikiej róży zaczyna się od najbardziej podstawowego pytania: kiedy zbierać owoce dzikiej róży? Idealny czas to okres od września do mniej więcej połowy października. Ważniejszym wskaźnikiem właściwego momentu zbioru jest jednak wygląd i stan samych owoców. Podczas zbioru kluczowe jest zbieranie twardych i błyszczących owoców w jasnoczerwonym kolorze (jasnopomarańczowy lub przeciwnie brązowawy kolor nie jest pożądany). Zaleca się też wybrać na zbiór słoneczny dzień, podczas którego zwiększona jest zawartość witaminy C. Do zbioru zaopatrz się w nożyczki, rękawice i płócienną torbę. Zbieranie owoców dzikiej róży do plastikowej torebki spowodowałoby ich zaparzenie się.
Jeśli owoce dzikiej róży są zbierane w celu późniejszego suszenia, ważne jest, aby zbiór odbył się przed pierwszym przymrozkiem. Owoce po pierwszych przymrozkach mięknią i mogą zepsuć całą partię zbiorów. Jeśli jednak planujesz owoce, które zostaną przetworzone na świeżo bez wcześniejszego suszenia (na przykład do produkcji dżemu), tutaj przymrozek owocom nie zaszkodzi.
Jak suszyć owoce dzikiej róży?
Do suszenia owoców dzikiej róży istnieje kilka rozwiązań. To najbardziej podstawowe – pozostawienie owoców do swobodnego wyschnięcia na powietrzu, słońcu lub nad kaloryferem – bywa często krytykowane ze względu na spadek witaminy C. Natomiast najbardziej idealnym rozwiązaniem wydaje się użycie suszarki, przy czym temperatura podczas procesu suszenia nie powinna przekraczać 40° C. Owoce przetworzone w ten sposób zachowują największą część swoich cennych substancji.
Jeśli nie masz w domu suszarki, nie zniechęcaj się. Stary dobry piekarnik też da radę! Trzeba tylko i tutaj liczyć się ze spadkiem witaminy C, ponieważ owoce będą wystawione w piekarniku na wyższą temperaturę niż w przypadku suszarki, która jest wyspecjalizowana w łagodnym procesie suszenia. A jak więc suszyć owoc dzikiej róży?
- Zebrane owoce jeszcze raz sprawdź, czy zawierają tylko okazy nadające się do suszenia. Nawet jeden zepsuty owoc może zarazić pozostałe i pozbawić cię części zbiorów. Oczyść poszczególne owoce z gałązek, listków i szypułek.
- Owoce dzikiej róży dokładnie umyj (zwłaszcza jeśli były zbierane blisko drogi) a następnie osusz czystą ściereczką. Z resztek wilgoci pozostaw je do wyschnięcia rozłożone luźno.
- Rozłóż owoce dzikiej róży w jednej warstwie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i włóż do nagrzanego piekarnika na najniższą temperaturę – ta powinna idealnie wynosić między 50°- 60°C i zdecydowanie nie przekraczać temperatury 70°C.
- Daj suszeniu czas. Prawidłowo wysuszone owoce mają czerwoną do ciemnej barwę i pod dotykiem kruszą się lub pękają.
- Po zakończeniu suszenia pozostaw owoce dzikiej róży do ostygnięcia i przechowuj w zamykanym pojemniku. Choć często po owocach dzikiej róży w ciągu kilku miesięcy zostaje tylko kurz albo są one rozdawane rodzinie i przyjaciołom, warto mimo to pamiętać o „terminie przydatności” – po wysuszeniu owoce dzikiej róży powinny zostać zużyte w ciągu roku.
Dzika róża przepędza nudne przepisy w niepamięć!
Owoce dzikiej róży mają w swoim repertuarze wręcz zaskakujące możliwości zastosowania. Oprócz popularnych klasyków w postaci herbaty, dżemu, sosu i syropu, owoce dzikiej róży zapewnią ci też urozmaicenie na przykład podczas pieczenia – warto wypróbować ciasto z dziką różą, które jest nie tylko wyśmienite w smaku, ale też piękne i ciekawe do oglądania. A ciasteczka z dziką różą są jak stworzone na zimę do dużego pojemnika, abyś zawsze miał pod ręką coś małego i dobrego na spokojne chwile z dobrą książką i herbatą.
Bardziej uroczystą atmosferę wywoła wino z dzikiej róży. Można je zwykle kupić lub wyprodukować samodzielnie w domu. Produkcja i dojrzewanie wymagają wprawdzie sporo czasu, ale nagrodą będzie dla ciebie nietypowe domowe wino, smakiem przypominające na przykład wino porto.
W sklepach dostępny jest proszek z liofilizowanych owoców dzikiej róży, przeznaczony do witaminowego wzbogacania smoothie, soków, musli, jogurtów lub owsianek. Witaminową dawkę z dzikiej róży można więc dostarczyć sobie także w biurze lub w podróży.
Owoce dzikiej róży nie są tylko dodatkiem kulinarnym – mają swoje cenne zastosowanie kosmetyczne. W domu z tych owoców możesz przygotować olej z dzikiej róży, maść lub peeling do twarzy.
Sos z dzikiej róży
Uwielbiany przez smakoszy sos z dzikiej róży nie musi być podawany tylko tradycyjnie do dziczyzny. Pasuje też do seitana, nadziewanych portobello lub do plastrów sojowych. A że przygotowanie nie jest żadną alchemią, dowodzi ten sprawdzony przepis:
- 200 g owoców dzikiej róży (można użyć zarówno świeżej, jak i suszonej wersji)
- 3 łyżki mąki pszennej
- 500 ml bulionu warzywnego
- 5 sztuk goździków w całości
- 3 kulki ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- 4 łyżki puree jabłkowego
- 1 cytryna
- cukier, sól
Owoce dzikiej róży płuczemy i wkładamy do garnka z odpowiednią ilością wody – żeby się nie wygotowała ani nie zrobiła sosu zbyt rzadkiego. Dodajemy goździki, ziele angielskie, liście laurowe i gotujemy, aż owoce zmiękną. Następnie wyciągamy wszystkie przyprawy, a owoce dzikiej róży miksujemy blenderem ręcznym. Tę mieszaninę przecedzamy przez czystą ściereczkę lub drobne sito i wracamy ponownie na kuchenkę.
Dolewamy bulion warzywny, sól, 2 łyżeczki cukru i 1 łyżkę soku z cytryny. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy puree jabłkowe i na małym ogniu pozostawiamy do bulgotania. Na koniec przygotowujemy zasmażkę (z mąki pszennej wymieszanej z odrobiną ciepłej wody) i nią lekko zagęszczamy sos.
Syrop z dzikiej róży
Jeśli chodzi o napoje, owoc dzikiej róży to urodzony multipotencjał. Sprawdza się nie tylko w herbatach, ale i na polu lemoniad, smoothie i soków. Do tego zawsze warto mieć pod ręką butelkę (albo dwie, trzy…) pysznego syropu z dzikiej róży. Przygotowanie nieskomplikowane, smak wyborny. Po dodaniu wstążki na butelkę domowego syropu powstaje miły prezent, który na pewno ucieszy.
1 kg świeżych owoców dzikiej róży
1,5 litra wody
1,5 kg cukru (najlepiej trzcinowego)
sok z 1,5 cytryny
sok z 1 pomarańczy
4 łyżki miodu
Owoce dzikiej róży oczyszczamy z gałązek, szypułek i listków oraz myjemy. Następnie owoce siekamy na mniejsze kawałki, wkładamy do garnka z podaną ilością wody i na małym ogniu gotujemy do zmięknięcia. Potem garnek zdejmujemy z kuchenki, przykrywamy pokrywką i pozostawiamy na 6-12 godzin do zaparzenia.
Wywar przecedzamy przez czystą ściereczkę lub drobne sito i wracamy ponownie na kuchenkę. Dodajemy cukier, miód, sok z cytryny i pomarańczy i pozostawiamy do gotowania aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Ostudzony syrop wlewamy do wysterylizowanych butelek, dobrze zamykamy i przechowujemy w chłodzie.
Odpowiedni czas na przyjemność z dziką różą
To, że owoc dzikiej róży jest rośliną naprawdę różnorodną, jest niewątpliwe. A jeśli nie zdążyliście jesienią zrobić zapasów, sklepy na szczęście oferują jego suszoną wersję powszechnie dostępną. Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zanurzyć się w eksperymentach z dziką różą i przeniknąć swój jadłospis urzekającym czerwonym kolorem. Większość przepisów wyczaruje też miłe, ręcznie robione prezenty, które wszyscy uwielbiamy. Wykorzystajmy więc w pełni dary natury i stwórzmy niezwykłe specjały z dzikiej róży, znajdując dla nich w naszych kuchniach ich stałe miejsce.








