Wyrazisty smak, wyrazisty kolor, wyraziste korzyści dla naszego organizmu. Tak można krótko scharakteryzować burak czerwony. Wszyscy o nim wiemy, wszyscy go kiedyś jedliśmy. Ale czy wykorzystujemy cały jego potencjał, który może nam zaoferować?
Korzenie buraka czerwonego
Pierwsze wzmianki o buraku czerwonym jako leku pojawiają się około 3000 lat temu w Babilonii. Historia buraka czerwonego mówi, że zapewniał on także różnorodność w diecie starożytnych Rzymian i był wykorzystywany przede wszystkim jako lek. Do spożycia służyły głównie liście, które przetwarzano podobnie jak szpinak. Natomiast właściwości leczniczych w bulwach szukali mieszkańcy całego Śródziemnomorza, głównie przy bólu zębów lub głowy.
Burak czerwony miała rzekomo upodobać sobie bogini Afrodyta, która używała liści buraka, wierząc w ich upiększające właściwości. Zupełnie jednoznacznie burak cieszył się uznaniem bogatych ludzi i miał wręcz obrzędowe zastosowanie: wywar z jego liści ofiarowywano bogu Apollinowi. Nie było jednak niczym wyjątkowym sięgnięcie po buraka w przypadku problemów skórnych lub konieczności szybszego gojenia się ran czy obniżenia temperatury.
Zawartość składników odżywczych
To właśnie zawartość składników odżywczych sprawia, że burak czerwony jest klejnotem w naszej diecie. Dzięki wysokiej zawartości błonnika wspiera perystaltykę jelit, co prowadzi do lepszego trawienia i stosowania buraka przy zaparciach. Burak jest również silnie moczopędny i wiadomo, że reguluje metabolizm. Regeneruje organizm dzięki wysokiej zawartości minerałów i działa tym samym przeciwko jego demineralizacji. Znajdziemy w nim minerały takie jak wapń, niezbędny dla zdrowia zębów i stawów, potas umożliwiający ruch mięśni i zapewniający regularny rytm serca oraz magnez, który łagodzi skurcze. Innymi minerałami są na przykład cynk, jod, selen, żelazo i inne.
Spośród witamin w buraku czerwonym najliczniej reprezentowane są witaminy z grupy B oraz witamina E, która ma właściwości regeneracyjne dla narządów wewnętrznych i jest znaczącym antyoksydantem. Ponadto burak zawiera czerwony barwnik – beta-karoten, który w organizmie przekształca się w witaminę A, czyli retinol. Jest ona ważna dla prawidłowego funkcjonowania oczu i dobrej kondycji skóry.
Właśnie tej wysokiej zawartości czerwonego barwnika nasz organizm nie jest w stanie w całości wykorzystać, dlatego jego niewykorzystaną część wydala w niestrawionej i niezmienionej formie. Może się zatem zdarzyć, że po spożyciu buraka czerwonego barwnik ten opuści ciało podczas wydalania. Wiele osób nieprzyjemnie to zaskakuje, ale nie ma powodów do niepokoju – jest to zdrowe i naturalne zjawisko, którym nasz organizm się chroni.
Aby zachować składniki odżywcze buraka czerwonego, zaleca się pozostawienie podczas gotowania wierzchniej skórki i nieodcinanie górnej ani dolnej części bulwy. Skórka w ten sposób częściowo chroni składniki odżywcze (oczywiście z częściowym ubytkiem składników odżywczych po obróbce termicznej trzeba się zawsze liczyć, gdy temperatura podczas przetwarzania przekracza 42°C).
Z ziemi prosto na talerz
Jeśli preferujesz minimalizowanie zakupów żywności i rozwijanie własnej samowystarczalności żywieniowej, mamy dla ciebie dobrą wiadomość: uprawa buraka czerwonego jest bardzo korzystna dla warunków domowych, a nawet początkujący domowi ogrodnicy sobie z nią poradzą. Burak wymaga siewu w okresie od kwietnia do końca maja. Do zebrania mniejszych bulw (tzw. burak baby) zaleca się siać buraka dopiero w czerwcu. Rośliny są niewymagające zarówno pod względem gleby, jak i warunków otoczenia. Okres wegetacyjny zależy od odmiany, jednak średnio wynosi od 60 do 120 dni. Wcześniejsze zbieranie zmniejsza niepożądany efekt drewnienia bulw. U roślin uprawianych bez chemicznego przetwarzania można przetwarzać również nadziemne liście, w taki sam sposób jak liście szpinaku.

Z burakiem w kuchni
Burak czerwony urozmaici przepisy potraw, nada im smak i doda im wyobrażoną koronę smaku. Możesz go dodać do różnych potraw według swojego gustu lub postawić go w roli głównej. W obu wariantach istnieje niezliczona ilość możliwości i duże pole do własnych eksperymentów, zarówno w kuchni ciepłej, jak i zimnej.
Doskonała jest na przykład pasta z buraka czerwonego, która sprawi, że każda przekąska będzie ciekawsza, a dzięki swojemu kolorowi polubią ją również dzieci. Hummus z buraka czerwonego to niezwykły dodatek do domowych słonych paluszków – ta wersja cieszy się powodzeniem u gości lub na przyjęciach. Zamiast paluszków do hummusu można gryźć kawałki marchewki, ogórka lub papryki i w ten sposób otrzymać zdrową i pożywną przekąskę do pracy.
W jadłospisie nie powinno też zabraknąć zupa z buraka czerwonego ani carpaccio z buraka czerwonego, które jest idealną alternatywą dla bezmięsnych przekąsek. Doskonale nadaje się jako przystawka nie tylko na wegetariańskie przyjęcia czy wesela, ale cieszy się też popularnością u osób, które jedzą mięso, ale chętnie sięgają po lżejszą wersję diety.
Pieczony burak czerwony jest niewymagający w przygotowaniu i nie potrzeba do niego wielu składników. Co doceni każdy, kto akurat nie ma czasu gotować skomplikowanych potraw, ale też nie chce zadowalać się niezdrowym fast foodem. Możesz go spróbować zapieczonego również z inną warzywami i migdałami.
A może tak użyć go do sałatek? Burak czerwony doskonale je uzupełnia w wielu kombinacjach. Nawet zwykła sałatka warzywna wzbogacona o kawałki pieczonego buraka i posypana ziarnami słonecznika nabiera nagle niezwykłego smaku, który w dzisiejszych czasach polubiły nawet renomowane restauracje. Z pewnością warto też wypróbować kombinację buraka z różnymi rodzajami orzechów.
Popularna jest też wersja buraka z chrzanem, która w naszych kuchniach pojawia się od wielu lat. O wiele bardziej egzotyczna jest sałatka z buraka czerwonego po indyjsku.
Barszcz z buraka czerwonego
Składniki:
- 2 duże cebule
- 2 pokrojone marchewki
- 3 większe ziemniaki, pokrojone w kostkę
- 200g kiszonego buraka czerwonego
- 1,5 l wody
- olej, sól, kminek
Sposób przygotowania:
Cebulę kroimy drobno i smażymy na oleju w garnku na złoto. Dodajemy marchewkę i ziemniaki, krótko je podsmażamy, dodajemy łyżeczkę kminku, mieszamy i zostawiamy, żeby się rozwinął aromat. Dodajcie buraka czerwonego i zalejcie półtora litrem gorącej wody. Gotujcie około pół godziny. Barszcz najlepiej smakuje odleżały przynajmniej pół dnia. Możecie go złagodzić (roślinną) śmietaną kwaśną lub jogurtem.
Kwas buraczany
Do prawdziwego barszczu będziecie potrzebować kiszonego buraka czerwonego, którego kwasowość nada tej zupie odpowiedni charakter. Buraka można ukisić obiema klasycznymi metodami fermentacji – we własnym soku i w roztworze solnym. Drugi wariant jest nieco prostszy, nie będziecie mieć tak czerwonych rąk i ma nieco mniejsze prawdopodobieństwo kontaminacji.
Potrzebujemy:
- 4 średnie buraki czerwone
- 50g soli na 1l przegotowanej wody
- starter (nieobowiązkowo)
Wcześniej przegotujcie odpowiednią ilość wody i pozostawcie do ostygnięcia. Wymieszajcie w niej od razu sól. Wrzącą wodą przepłuczcie też naczynie, w którym będziecie kisić, żeby pozbyć się niepożądanych patogenów. Buraka obierzcie i pokrójcie w cienkie krążki. Włóżcie je do słoika, dla szybszego uruchomienia procesu możecie dodać też trochę startera (np. sok z innego kiszonego warzywa, np. kapusty) i zalejcie słoną wodą (nie może mieć więcej niż 40°C). Pozostawcie do kiszenia przez około tydzień w temperaturze pokojowej z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Pod koniec możecie już próbować i spowolnić proces przez przeniesienie do lodówki. Wodę możecie pić jako napój probiotyczny, a buraki następnie wykorzystać jako dodatek do sałatek lub dań głównych, gdzie miło urozmaicą paletę smaków.
Kieliszek czerwonego trochę inaczej
Przepisy z buraka czerwonego nie kończą się jednak tylko na potrawach. Bardzo dobroczynny jest sok z buraka czerwonego, który ze względu na swój łagodny i słodki smak zdobył dużą popularność również u dzieci. Sok zaleca się jednak mieszać z innym sokiem warzywnym lub owocowym, na przykład z jabłek, selera czy marchewki, lub po prostu z czystą wodą. Częstym argumentem przeciwko domowemu wyciskaniu soków jest większa niewykorzystana ilość pozostałego miąższu.
My natomiast w tym produkcie ubocznym widzimy dodatkową zaletę – z uzyskanego miąższu można przygotować kotlety. Kotlety z buraka czerwonego doskonale nadają się do purée ziemniaczanego i smakują nawet osobom preferującym mięso. Są więc idealnym wyborem na niedzielny obiad, przy którym zbiorą się zarówno wegetarianie, jak i osoby, które nie wyobrażają sobie bez mięsa.
Miąższ z wyciskania soków możecie świetnie wykorzystać również do krakersów lnianych. Są wtedy bardziej elastyczne, lepiej smakują i wyglądają.
Chipsy z buraka czerwonego
Wielkim hitem ostatnich lat są chipsy z buraka. Jeśli mają być zdrową alternatywą dla chipsów ziemniaczanych, nie powinny być smażone. Mamy dwie możliwości: upiec je w piekarniku lub wysuszyć w suszarce i zachować w ten sposób wszystkie składniki odżywcze.
Początek jest w obu przypadkach taki sam – buraki obierzcie i pokrójcie w cienkie plasterki (ok. 2 mm grubości). Przygotujcie marynatę z oliwy z oliwek i namoczcie plasterki z obu stron, ewentualnie poeksperymentujcie według własnego gustu.
Piekarnik nagrzejcie do 180°C, a tymczasem rozłóżcie plasterki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczcie około 20–25 minut, pod koniec możecie posmarować je rozgniecionym czosnkiem z solą.
Na ruszt suszarki połóżcie papier do pieczenia i układajcie na nim plasterki buraka. Suszcie je przez 10 godzin w temperaturze około 40°C (w zależności od możliwości suszarki), w tym przypadku możecie posolić je od samego początku.










